A jeśli problem nie leży w Twoim ciele, tylko w sposobie, w jaki nauczono Cię na nie patrzeć?
3-miesięczny program, który pomoże Ci odbudować relację z ciałem, byś mogła poczuć się w nim bezpiecznie, swobodnie i bardziej u siebie.
Potrzebujesz tylko 15 minut dziennie!
Serio? To naprawdę ja?
Czemu znowu jestem taka opuchnięta?
Chyba znów przytyłam...
Skąd te worki pod oczami…
Mam obwisłe cycki!
Uhhh, zmarszczki...
Chowasz się w coraz większych ubraniach
Twoje libido i poczucie atrakcyjności są niższe
Kiepsko śpisz, jesteś ciągle zmęczona
Często czujesz wstyd i frustrację
Porównujesz się z innymi
Wolisz być sama niż z ludźmi
Pamiętam, jak przez lata wstydziłam się wychodzić z domu, bo miałam pryszcze na twarzy.
Jak chowałam brzuch na plaży, bo po trzeciej ciąży pojawiły się na nim rozstępy.
Kiedy zostałam mamą, poczułam, że moje ciało nie jest już do końca moje.
Stało się schronieniem, karmieniem, przytulaniem i otulaniem dzieci…
A ja trochę zniknęłam jako kobieta.
Większe biodra.
Piersi opadające od karmienia.
Wypadające włosy.
Kiedy pracowałam jako aktorka, traktowałam swoje ciało jak narzędzie pracy.
Nie słuchałam sygnałów, że jest zmęczone, niewyspane i napięte.
Miało być zawsze gotowe do pracy, sprawne i posłuszne.
Grałam spektakl dzień po śmierci mojej mamy.
Moje ciało było dla mnie bardziej przedmiotem do używania niż podmiotem, z którym mogę być w relacji.
Dopiero kiedy zaczęło chorować, zatrzymałam się.
A właściwie – ono mnie zatrzymało.
Byłam spięta.
Nie mogłam spać.
Nie mogłam jeść.
Nie mogłam cieszyć się życiem.-
Pojawia się potrzeba zmiany – ale też świadomość, że trudno przejść tę drogę samotnie.
To moment wejścia w nowy etap życia.
Taki, w którym ciało przestaje być przeciwnikiem.
Dlatego stworzyłam ten program, żeby pomóc Ci trwale zmienić relację z własnym ciałem.
Bo kiedy zmienia się relacja z ciałem – zaczyna zmieniać się wszystko.
To, jak się poruszasz.
Jak patrzysz na siebie w lustrze.
Jak czujesz się w relacjach z innymi.
Wiem, jak w tym pomóc, bo od lat pracuję z kobietami, tworząc dla nich przestrzeń do zmiany i budowania czułej relacji ze sobą.
W swojej pracy korzystam z wiedzy naukowej, sprawdzonych ćwiczeń psychosomatycznych oraz odkryć neuronauki, które pomagają lepiej rozumieć, jak ciało i emocje wpływają na siebie nawzajem.
Dzięki pracy w teatrze (ponad 25 lat) i na planach filmowych wiem, jak głos i oddech potrafią otwierać zamknięte w ciele emocje.
Pracuję holistycznie – łączę pracę z ciałem, oddechem i emocjami.
Prowadzę sesje integrujące oddech, jestem certyfikowaną trenerką Yin Jogi, aktorką, lektorką oraz autorką warsztatów i medytacji, które znajdziesz także na YouTubie.
Jestem też mamą trójki wspaniałych dzieci, więc bardzo dobrze znam drogę kobiety, której ciało zmienia się razem z życiem.
Ten program nie jest o tym, żebyś nagle schudła, odmłodniała albo odzyskała idealną sylwetkę.
Chodzi o to, żebyś znowu poczuła się dobrze w swoim ciele. I dobrze ze sobą.
Żebyś mogła wysłać swoją Wredną Krytyczkę na biegun południowy i zrobić miejsce dla Wspierającej i Łagodnej wersji siebie.
Bo kiedy zmienia się relacja z ciałem – zaczyna zmieniać się wszystko.
Co zacznie się zmieniać w Twoim życiu?
ODNALEZIENIE KLUCZA
Zaczynasz od ponownego spotkania ze swoim ciałem. Uczysz się je widzieć, słyszeć i czuć - bez oceniania i poprawiania.
To czas uwalniania wstydu, wybaczenia sobie i budowania wdzięczności za ciało takie, jakie jest. Powoli otwierasz drzwi do domu, którym jest Twoje ciało - i wpuszczasz do niego światło.ZAMIESZKANIE
Zaczynasz naprawdę być w swoim ciele - nie tylko o nim myśleć.
Uczysz się rozpoznawać sygnały, które wysyła ciało. Stawiać granice. Odpoczywać. Słuchać emocji.To etap budowania poczucia bezpieczeństwa, stabilności i czułości wobec siebie.
ODPOCZYWANIE
Twoje ciało przestaje być miejscem walki, a zaczyna być przestrzenią życia.
Pojawia się więcej lekkości, energii i przyjemności z bycia sobą. Wraca czucie, kobiecość i poczucie własnego piękna.To moment, w którym zaczynasz naprawdę czuć się jak u siebie we własnym ciele.
Na początku zatrzymujesz się i spotykasz swoje ciało na nowo.
Zamiast je oceniać – zaczynasz je słyszeć, widzieć i czuć. To pierwszy krok do odbudowania relacji ze sobą.
Medytacja: pierwsze świadome spotkanie z ciałem – otwierasz się na relację z nim.
Wizualizacja: wchodzisz do domu, którym jest Twoje ciało, i spokojnie się w nim rozglądasz.
Ćwiczenie: pierwsza rozmowa z ciałem, zaczynasz słuchać tego, co chce Ci powiedzieć.
W tym tygodniu zaczynasz przyglądać się tym częściom ciała, które do tej pory były ukrywane, oceniane albo odrzucane.
Powoli uczysz się patrzeć na nie z większą łagodnością i przyjęciem.
Medytacja: uwalnianie wstydu i przyjmowanie tych miejsc w ciele, które dotąd było najtrudniej zaakceptować.
Wizualizacja: wpuszczasz światło do „pokoi” swojego ciała, także do tych, które były zamknięte najdłużej.
Ćwiczenie: rysujesz swoje ciało i zaczynasz patrzeć na nie z nowej perspektywy, z ciekawością zamiast krytyki.
W tym tygodniu zaczynasz uwalniać napięcie związane z tym, jak przez lata traktowałaś swoje ciało.
Zamiast obwiniania pojawia się wybaczenie i odzyskiwanie wewnętrznej mocy.
Medytacja: proces wybaczenia sobie, za krytykę, zaniedbanie i trudne myśli wobec własnego ciała.
Wizualizacja: spotkanie z ciałem z poziomu łagodności i gotowości do nowego początku.
Ćwiczenie: praktyka, która pomaga zauważyć i poczuć ciało z większą uważnością i akceptacją.
Ten tydzień jest momentem zatrzymania i zobaczenia swojego ciała z nowej perspektywy.
Zaczynasz dostrzegać wszystko, co dla Ciebie robi, każdego dnia, często zupełnie niezauważenie.
Medytacja: praktyka wdzięczności, która pomaga poczuć szacunek i uznanie dla swojego ciała.
Wizualizacja: spokojne przyjęcie swojego ciała takim, jakie jest, bez poprawiania i oceniania.
Ćwiczenie: list do swojego ciała, pierwszy krok do budowania z nim bardziej czułej relacji.
W tym tygodniu uczysz się słuchać swojego ciała i rozpoznawać jego granice.
Zaczynasz zauważać, gdzie kończysz się Ty, a gdzie zaczynają oczekiwania innych.
Medytacja: kontakt z ciałem i jego naturalnymi sygnałami bezpieczeństwa.
Wizualizacja: poczucie swojej przestrzeni, takiej, w której możesz być sobą.
Ćwiczenie: praktyka dotyku, która pomaga zakotwiczyć się w ciele i poczuć większe bezpieczeństwo.
W tym tygodniu kierujesz uwagę jeszcze głębiej do swojego wnętrza.
Zaczynasz zauważać emocje zapisane w ciele i uczysz się je przyjmować zamiast od nich uciekać.
Medytacja: kontakt z emocjami i ich łagodna integracja w ciele.
Wizualizacja: spokojne wejście do swojego wewnętrznego świata i zauważenie tego, co się w nim pojawia.
Ćwiczenie: słuchanie sygnałów płynących z ciała i rozpoznawanie impulsów, które chce Ci pokazać.
W tym tygodniu uczysz się prawdziwego odpoczynku.
Zamiast popychać ciało do działania, zaczynasz zauważać jego zmęczenie i dawać mu przestrzeń na regenerację.
Medytacja: uwalnianie napięć nagromadzonych w ciele i stopniowe rozluźnianie.
Wizualizacja: przenosisz się do miejsca spokoju, w którym ciało może odpocząć i odzyskać równowagę.
Ćwiczenie: odkrywanie języków miłości Twojego ciała, tego, czego naprawdę potrzebuje, żeby czuć się dobrze.
W tym tygodniu zaczynasz patrzeć na siebie inaczej.
Zamiast szukać niedoskonałości, uczysz się widzieć swoje ciało z większą czułością i łagodnością.
Medytacja: otwieranie zmysłów i budowanie uważnego kontaktu z ciałem.
Ćwiczenie: praktyka z lustrem, która pomaga zobaczyć siebie z nowej perspektywy, z ciekawością zamiast krytyki.
W tym tygodniu budujesz poczucie stabilności w swoim ciele.
Zaczynasz czuć, że możesz na nim polegać i że masz w nim oparcie.
Medytacja: afirmacje miłości i akceptacji wobec swojego ciała.
Wizualizacja: zakorzenienie, jak drzewo, którego korzenie sięgają głęboko w ziemię.
Ćwiczenie: praktyka pogłębiająca kontakt z ciałem i wzmacniająca poczucie bezpieczeństwa.
W tym tygodniu uczysz się pozwalać emocjom i odczuciom swobodnie płynąć przez ciało.
Zamiast je zatrzymywać lub kontrolować, zaczynasz je zauważać i przyjmować.
Medytacja: kontakt z emocjami i pozwolenie im na naturalny przepływ w ciele.
Wizualizacja: rzeka – symbol ruchu, odpuszczania i łagodnego podążania za tym, co się pojawia.
W tym tygodniu otwierasz się na przyjemność i lekkość bycia w swoim ciele.
Zaczynasz zauważać, że ciało może być źródłem radości, energii i wewnętrznego światła.
Medytacja: praktyka, która pomaga poczuć więcej ciepła, łagodności i przyjemności w kontakcie ze sobą.
Wizualizacja: doświadczenie światła, które wypełnia ciało i wzmacnia poczucie życia i obecności.
To moment, w którym zaczynasz naprawdę czuć się u siebie w swoim ciele.
Pojawia się więcej swobody, czułości i świadomości własnej kobiecości.
Medytacja: pogłębienie kontaktu z ciałem i z własnym poczuciem piękna.
Wizualizacja: rozkwit – jak kwiat po deszczu, który otwiera się na światło i życie.
Ćwiczenie: praktyka dotyku i uważności, która wzmacnia kontakt z ciałem i jego przyjemnością.
Bo pracuje jednocześnie na kilku poziomach:
• przekonań i myśli o ciele
• układu nerwowego i napięcia
• relacji z samą sobą – tego, jak do siebie mówisz i jak traktujesz swoje ciało
• oddechu, czucia i obecności w ciele
A co najważniejsze – ten program jest przyjemny.
Praca z ciałem staje się rutyną, do której zaczynasz wracać z tęsknotą.
W tym kursie nie uczysz się tylko pojedynczych technik.
Stopniowo zmieniasz całe „oprogramowanie”: nawyki, myśli, uczucia i sposób bycia w swoim ciele.
Dlatego program trwa 12 tygodni – bo tyle czasu potrzebuje ciało i układ nerwowy, żeby poczuć trwałą zmianę.
Aby nauczyć się nowych nawyków i nowych sposobów myślenia, potrzebuje powtarzalności. To właśnie dzięki niej mózg buduje nowe ścieżki neuronalne. Dlatego w programie pracujemy krótko, ale codziennie - przez kilka tygodni.
A ja będę Ci o niej przypominać i wspierać Cię w procesie - w naszej grupie na Facebooku, gdzie co tydzień motywuję do kolejnego kroku. Jeśli chcesz, możemy też spotkać się na sesjach indywidualnych, które jeszcze bardziej pogłębiają proces zmian.
Wszystkie medytacje i wizualizacje w programie nagrane są w jakości studyjnej.
Dzięki temu możesz w pełni zanurzyć się w doświadczeniu – bez szumów, trzasków i rozpraszających dźwięków.
Spokojny głos prowadzi Cię przez proces tak, aby Twoje ciało mogło naprawdę się rozluźnić i poczuć bezpiecznie.
Wybierz sposób, w jaki chcesz przejść tę drogę:
Jeśli chcesz przejść ten proces razem z innymi kobietami - z moim prowadzeniem i wsparciem.
Jest możliwość rozłożenia płatności na raty.
Cena programu będzie rosła wraz z jego rozwojem i rozbudową biblioteki webinarów (nagrania 12 spotkań w grupie).
Jeśli po 2 tygodniach uznasz, że to nie dla Ciebie – zwrócę Ci pieniądze. Bez pytania „dlaczego”.
Chcę, żebyś mogła podjąć tę decyzję spokojnie i z poczuciem bezpieczeństwa.
Tak. Właśnie wtedy najbardziej.
Nie musisz być „gotowa na miłość do siebie”. Wystarczy, że czujesz, że nie chcesz już być z nim w konflikcie.
To nie jest program naprawczy.
Nie cofamy czasu.
Nie walczymy z ciałem.
To program dla kobiet, które chcą wrócić do domu – a nie wymienić ściany na nowe.
Nie.
To nie jest program odchudzający.
Nie zmieniamy ciała – zmieniamy relację z nim.
A kiedy relacja się zmienia, ciało często zaczyna reagować inaczej.
Około 15 minut dziennie.
Jedna medytacja w tygodniu, jedna wizualizacja, jedno proste ćwiczenie do powtarzania.
To proces, nie wyścig.
Nie.
Może ją pięknie wspierać, ale jej nie zastępuje.
Jeśli jesteś w terapii – możesz równolegle korzystać z programu.
To jest proces czuły, ale głęboki. Może się zdarzyć, że podczas medytacji pojawi się smutek albo inne trudne uczucie. To normalne. Jeśli poczujesz, że jest tego za dużo – zawsze możesz do mnie napisać na adres mailowy hello@tumartakrol.com. A jeśli potrzebujesz pogłębionej rozmowy, umówimy się na sesję indywidualną. Nie zostawię Cię z tym samą.
Program pomaga budować łagodniejszą relację z ciałem, ale przy aktywnych zaburzeniach odżywiania potrzebne jest wsparcie terapeutyczne. To ważne.
Nie.
Możesz pracować całkowicie w swoim tempie.
Spotkania są nagrywane i dostępne przez 12 miesięcy.
Możesz wrócić.
Masz dostęp przez rok.
Ważne, żeby wracać, to uczy nasz mózg nowego nawyku.
Nie.
To nie jest dieta ani plan treningowy.
To relacja. A relacja wytrzymuje przerwy.
Nie.
Możesz być aktywna albo cicho obserwować.
W swoim tempie, zachowując swoje granice.
Nie mogę obiecać Ci, że zakochasz się w sobie po 7 dniach.
Mogę obiecać, że jeśli wejdziesz w proces – coś zacznie się zmieniać.
Bo zmienia się sposób, w jaki do siebie mówisz.
Nie pracuję z ”energiami”, które trzeba sobie wyobrazić. Pracuję z tym, co jest, co czujesz – z napięciem, oddechem, emocjami. Korzystam z wiedzy o neuronauce i regulacji układu nerwowego, bo to one są kluczem do zmiany. Nie nazywam tego „kobiecą mocą”, tylko po prostu – powrotem do czucia.
Masz zły tydzień? Nie zrobiłaś medytacji przez 5 dni? To nie jest egzamin. Najważniejsze to wróć, włącz nagranie, podążaj za głosem. Nawet jeśli w ciągu 12 tygodni zrobisz tylko połowę – twoje ciało i tak dostanie sygnał: „Jestem ważna. Wracam do siebie”. To nie ma być kolejny obowiązek – tylko przestrzeń, do której wracasz, kiedy jesteś gotowa.
To nie jest program naprawczy.
Nie cofamy czasu.
Nie walczymy z ciałem.
To program dla kobiet, które chcą wrócić do domu – a nie wymienić ściany na nowe.
Masz pytania? Napisz do mnie!